Szłam spokojnym krokiem po korytarzach Hogwartu z pokoju Johna do wyjścia. Spieszyłam się bo muszę dzisiaj kupić pare zwierząt na lekcje z trzeciorocznymi bo ostatnio zdechło pare. Oczywiście funduje wszystko Hogwart ale ja mam tam pojechać.
***
Szłam z powrotem z klatką pełną trzminiorków. Na korytarzu spotkałam nowego ucznia.
<KajmaK?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz